Archives for posts with tag: autor

Po powrocie z Polski jestem nawet w dobrym nastroju. Juz minely 3 lata jak sie znam z J.B  Juz nie pamietam kiedy jest rocznica.   Najbardziej w Polsce dobija mnie deszcz i zimno. W nastepnym roku polece w sierpniu bo musi minac dokladnie rok kalendarzowy. Chyba ze wydarzy sie cos nieoczekiwanego jak sprzedaz Milanowka. W Zachodniej Australi juz sa koncowki zimy a tak wlasciwie to zaczyna widac przeblyski wiosny bo niektore krzewy zaczynaja kwitnac. Chcialbym poleciec zmowu na Bali ale nie moge bo co roku latam do Polski co jest troche za czesto. Tym razem nie bylem w eufori = pewnie dlatego bo nie polecialem na zadna wycieczke z Polski. Zaczela mnie lapac jakas choroba a kazda choroba ma swoje momentum I nie odpuszcza ale jakos udalo mi sie przechylic szale losu. Pamietam kiedys film na ktorym jak smierc stawala po stronie glowy czy nog to lozko chorego przekrecano. Smierc nie dawala za wygrana I przekrecali lozko dosc czesto. Nie pamietam tytulu tego filmu I jak sie skonczyl. Moze byl to filn szwedzki bo oni maja obsesje na punkcie smierci, szczegolnie Bergman. Podobniez Szwecja nie jest zbyt widokowa jak Norwegia. I moze panuje tam duza nuda i dlatego ludzie moga popadac w depresje chociaz srednia dlugosc zycia jest tam wysoka.

Ciekawe jak powszechna jest depresja w Polsce?  Jak tam mieszkalem to niezbyt dobrze sie czulem ale moze to bylo z powodu biedy w tamtych czasach za komuny.

W poniedzialki mam duzo prac tlumaczeniowych wiec nie wychodze z domu nigdzie bo jestem niestety chitry na pieniadze. Tlumacze przez telefon na cala Australie. Ostatnio mam za duzo prac tego typu.

Zreszta pogoda troche pochmurna ale jest szansa ze wyjdzie slonce. Jeszcze troche I bedzie wiosna. W Australi Zachodniej wiosna zaczyna sie 1-go wrzesnia.

I know that somebody would say that I waste my money on going to Poland every year but let me tell you =that’s not exactly true.  I save on many things but not on health issues. What is the point of having a lot of savings but being dead,  🙂

I can’t be saving too much as my daughter doesn’t do it so why should save for giving her. Most  people do it such way but I’m not them.

It is a great pity indeed that I had to stay in Poland for a whole month and it made me suffer.  At least I accomplished some practical things.

Jednym z powodow moich wyjazdow do Polski jest porownanie jak zdrowotnie czuje sie w Polsce a jak w Australi. Chodzi mi o szczegolna chorobe jaka jest alergia. Moja alergia jest dosc specyficzna I ma czesciowa  swoja nazwe ale nie na 100%.  Tak wlasciwie to stwierdzam ostatnio ze zamiast szpikowac sie antyhistaminami powinienem uzywac  g,ownie spreje kortyzonowe. Tylko ze ja mam sklonosci do pzresady I zawsze douje sobie najwieksza dawke.     I to jest moja korzysc z podrozy do Polski (taka posrednia)  No bo jezeli w Australi kupilem sobie rizne urzadzenia usuwajace poleny to wewnatrz domu nie powinienem cierpiec. Wiem ze jeszcze dochodza takie zyjatka co zywia sie kurzem z ludzkiego naskorka = roztocza ale ja je tez eliminuje. Wiec jedna rzecz to mam astme =nie jakas niesamowita tylko taka przecietna. Poza tym moja alergia powstaje tez na baize stresu.  I to sa wlasnie moje zalety podrozowania do Polski.

Tym razem bratowa byla bardzo sympatyczna (wiem ze bardzo chciala podzielic dzialke 🙂 ) wiec byla w swoistej desperacji ale mimo wszystko kobieta sie starala. ALe nie moge juz jej specjalnie odwiedzac bo ona nigdy do Australi nie poleci a poza tyym jej to szcescia nie jest potrzebne.   Widze ze bratowa znalazla sobie partnera internetowego. Ja jej tam zycze wszystkiego dobrego. Biedna kobiecina – walczy o przetrwanie bo musi jakos utrzymywac swoich synow. Poza tym ma odjeb na punkcie odwiedzania cmentarza wiec jakby wyszla z zamaz toby sie uzdrowila w tym wzgledzie. Z nia mam problem z porozumieniem sie bo ona komunikuje sie na innych czestostliwisciach I nieraz mysle ze sie z nia porozumialem a potem sie okazuje ze nie. Zaraz mnie opierdoli ze wyjawiam jej zycie osobiste bo jestem exhibicjonista a ona nie.

Tak wlasciwie w obecnej sytuacji to powinienem sobie kupic takie auto co mozna w nim spac, gotowac, zalatwiac sie I oczywiscie podrozowac. Tylko ze nei znam sie na tyle na mechanice samochodowej ze nie rozpoznam ktore auto to zlom na 90% a ktore na 50%. Jakbym kupil takie auto to podrozowalbym po calej Francji I poznal wiekzosc jej miejscowosci apotem rzucilbymm sie na inne kraje. Wreszcie bede mial mozliwosc wydawania pieniedzy. To byloby cos nowego I uatrakcyjniloby moje zycie.

Moj pobyt w Polsce byl tym razem inny o czym juz wspomnialem ale dochodza jeszcze inne moje spostrzezenia.  Klimat jest bardzo nieprzewidywalny I jezeli w tym roku w czerwcu byla taka a taka pogoda to wcale nie znaczy ze nastepnego roku bedzie taka sama. Wiec jakiekolwiek plany biora w leb.

Co do szukania partnerki to raczej dam sobie z tym spokoj. Kobiety mojego wieku I starsze sa bardzo brzydkie. Tak jak powiedziala mi bratowa to kobiety starzeja sie predzej niz faceci co tlumaczyloby fakt dlaczego faceci zawsze brali sobie mlode zony. Biorac pod uwage fakt ze ja sam nie jestem jakis niesamowicie przystojny to musialbym sobie wybrac naprawde brzydka kobiete wiec stwierdzam ze mam to w dupie.

Dodatkowo gremialnie to pary w Polsce sypiaja w jednym lozku razem a ja nie robilem tego of dawna I nie zamierzam. Wiec nastepny problem kulturowy.

Bedac w Polsce spotkalem sie z kolezanka szkolna. Zawsze sie szczycila ze jest tak mlodo wygladajaca ale niestety stary wiek ja dopadl. Nie to ze bym jej zle zyczyl I sie cieszyl z tego ze sie zestarzala = nic z tych rzeczy. Nawet ja lubie ale chyba bede musial przestac ja odwiedzac bo tak prawde mowiac to nie mam specjalnie tematow do rozmow.  Poza tym mam zdolnosc do tego aby komus przysrac I czesto sie nie kontroluje. Problem polega na tym ze czesto nie mam swiadomosci ze komus przysrywam. Ale mniejsza o tym. Robie postepy I probuje sie kontrolowac ale nie mam tak bardzo posunietej empati aby ludziom wspolczuc. Poza tym jeden Chinczyk w Tajlandi powiedzial mi ze ludziom nie wolno wspolczuc bo wspolczujacy sie wywwyzsza ze jest w lepszej sytuacji. Prawde mowiac to ja czesto jestem w lepszej sytuacji ale czy ja musze to obwieszczac wszem I wobec? Odpowiedz jest Nie. I tak wiem co wiem I nie musze tego wprowadzac w uzycie.

Jedna rzecz co mnie uderzyla w Polsce to to ze wszystko drozeje I to wiecej niz wynosi inflacja w danych statystycznych. Moze licza tak samo jak w komunie ze kielbasa drozeje ale lokomotywy tanieja???? Tak w sumie to ja naprawde nie wiem po co ja latam do Polski? Tym razem kiblowalem caly miesiac w Polsce I to weszlo mi na depresje wiec absolutnie nie moga latac do Polski dla samej Polski. Wiem ze wiele ludzi powie jak jest piekna Polska ale mi to nie przemawia do rozumu bo gory sa za niskie a morze za zimne. Nie chce nawet dyskutowac w tym temacie ale deszcze w Polsce daly mi w dupe. Ale I tak jestem na pozytywie bo zrobilem sobie zeby I stalem sie posiadaczem hali biurowej co tak bardzo mi nie pasuje. Za hale biurowa placi sie w Polsce 10 razy wiecej niz za dom mieszkalny. A aby hale odbiurowac to jest duzy problem I nie wiem czy mi sie to oplaci. Wiec jedynym sposobem jest wykazania przeze mnie faktu ze juz 20 lat jestem na zasilku dla bezrobotnych wiec jestem biedny. POza tym starostwo czy gmina powinny zaakcetowac ze lepiej jak dany delikwent placi cokolwiek niz nie placi wogole. Dopoki nie uznaja mnie biednym to nie oplaca mi sie placic cokolwiek bo jak bede zalegal z czyms to I tak przejma majatek. Wiec lepiej jak sie zadluze I wtedy corka bedzie musiala zdecydowac czy wogole chce po mnie spadek czy nie. No bo spadek nie tylko polega na tym ze cos sie dostaje za friko ale tez trzeba zaakceptowac dlugi.

Juz duzo myslalem jak zlikwidowac problem. Moglbym zalozyc Stwarzyszenie ale to trzeba je rejestrowac przez notariusza co znaczy tez wydawanie pieniedzy.Potem sa jakies kurewskie rozliczenia u ksiegowego czy stowarzyszenie przynioslo zysk czy strate itd. Po tegorocznym lecie stwierdzilem ze nie chce przylatywac do Polski bo nie czuje jakiegos zrywu patriotycznego poza tym jak juz napisalem Gory sa w Polsce za niskie a morze za zimne.  Moze za bardzo sie martwie tym podatkiem of domu bo moze problem sie sam rozwiaze. Zwyklem sie martwic na zapas.  Ale lubie byc przygotowany wiec znam juz wszystkie opcje

That’s what I am. I don’t believe in Rebirth. I only believe in strategies to make myself happy. Happiness thru more happiness.One guy in his comments said that you can’t try to be happy. You can only discover that you are being happy at certain moments. Somehow I don’t want to believe that. Because I strife for happiness all the time and I try to make others happy too. Because happiness is contagious. I admit that I made mistakes of being judgmental. So now I try to be non-judgmental
In my strife for happiness I organize things. If things in my house are organized then I’m happy. The walls have to have colours which are nice and fashionable. I care a lot about estethics. I care a lot about plants in my garden. If they are happy then I’m happy as well. Once a year I have to go overseas=this gives me a lot of joy. Being in Poland I discover things of my youth. There are familiar sights, smells, sounds. Being mindful brings happiness as well. Mindfulness stops one’s brain from repeating the same things all the time. This requires attention which is a function you have to apply. So it requires action. Some sport gives happiness as well. If you make a very strong effort in a short time then you improve your mitochondria which is power plant in your every cell of your body.