Czesto wydaje mi sie, ze ludzie sa albo zbyt ambitni w swych zyciach lub skupiaja sie na trywialnosciach.  Trudno jest mi powiedziec jakie powinno byc ïdealne”zycie? Moze idealne to zle slowo ale optymalne to tez niewlasciwy termin.

Tak wlasciwie to celem zycia jest wydanie potomstwa I to wszystko. Chociaz dla niektorych to za duzo. Aby stworzyc I wychowac potomstwo to potrzeba bardzo duzo energi choc niektorzy rodza potomstwo mimochodem I potem ono sie wychowuje I rosnie tez czesto mimochodem. Jakby kazdy podchodzil do tego tak kategorycznie to mielibysmy idealne spoleczenstwo.  Niekiedy myslenie zbyt idealistyczne za bardzo nie pomaga. Moze lepiej nie osadzac bo samemu nie jest sie osadzanym.

I can’t contribute anything meaningful in this discussion as I don’t have any slightest idea what the article is all about. But perhaps having such a low intelligence has its good sides. I don’t have to unnecessary worry about something which is incomprehensible to me. I will try to re-read it few times again but there could always be a danger that I would still not understand the main problem. Chaos and probability theory wasn’t my favourite subject in school.
As far as I notice when things are in chaos then there is demand for things to get organized. But when things are close to be organized then disaster happens and everything becomes chaotic again and after that it gets organized an so on and on. To me it is a formula for universe (universes) but why it happens I don’t know. If there was an answer to that question then we would know why Universe or universes exist. But It’s utterly futile for such explanation to the question why universe does exist. The god must be crazy or perhaps gets bored the same way as Zeus did as he would burn some people’s houses making a practical jokes when he did his play.
Where is an explanation for the question that when something is hot then it must get cold and when it is cold it must become hot. When some creature is alive then eventually it must get dead. And when something=some creature is dead one would automaticlly think that it must become alive again. When there is a darkness then there must be a light otherwise there would be no contrast and dark would not mean dark and light would not be light. Have I gone to far?

Bardzo trudno jest to wytlumaczyc w Polsce wiec nie mam zamiaru sie trudzic I wyjasniac o co tu chodzi. Z grubsza to od razu ludzie mysla ze probuje sie chwalic wiec lepiej niz nie mowic a wiedziec swoje.

Mialem dzis sympatyczny dzien.  Poniwaz  co jakis czas pada deszcz bo jest zima to skupiam sie na rozmnazaniu roslin. Tutejsi ludzie czesto nie wiedza ze niekiedy wystarczy ulamac kawalek rozliny, wlozyc do ziemi I ona puszcza korzenie. Jakbym chcial kupic tyle roslin co mam to bym zbankrutowal.  Tylko ze moje alergie powoduja ze specjalnie nie moge dotykac sie do roslin.

Kobiecina z Leczenia Ludowego mowila rok temu ze nie bede zadowolony z zzebow jakie sobie zrobie w Polsce  wiec cchcialbym je powiedziec ze jestem bardzo zadowolony I zeby wygladaja bardzo autentycznie.  Chyba chciala mi przysrac z zawisci.

Czy ciasto to tylko maka I woda?    Help pls.  🙂

Pracowanie do pozna lub zarywanie nocy moze doprowadzic do wypalenia sie mozgu – dowodza naukowcy. Niedobor snu powoduje ze komorki odpornosciowe w naszej glowie dzialaja na podwyzszonych obrotach. I oile w krotkim czasie niesie too pewne korzysci, w dluzszej perspektywie moze prowadzic do wielu chorob m.in alzeihmera I innych zaburzen neurologicznych, a takze demencji.

zapraszam.  dobrodoszli

Po powrocie z Polski jestem nawet w dobrym nastroju. Juz minely 3 lata jak sie znam z J.B  Juz nie pamietam kiedy jest rocznica.   Najbardziej w Polsce dobija mnie deszcz i zimno. W nastepnym roku polece w sierpniu bo musi minac dokladnie rok kalendarzowy. Chyba ze wydarzy sie cos nieoczekiwanego jak sprzedaz Milanowka. W Zachodniej Australi juz sa koncowki zimy a tak wlasciwie to zaczyna widac przeblyski wiosny bo niektore krzewy zaczynaja kwitnac. Chcialbym poleciec zmowu na Bali ale nie moge bo co roku latam do Polski co jest troche za czesto. Tym razem nie bylem w eufori = pewnie dlatego bo nie polecialem na zadna wycieczke z Polski. Zaczela mnie lapac jakas choroba a kazda choroba ma swoje momentum I nie odpuszcza ale jakos udalo mi sie przechylic szale losu. Pamietam kiedys film na ktorym jak smierc stawala po stronie glowy czy nog to lozko chorego przekrecano. Smierc nie dawala za wygrana I przekrecali lozko dosc czesto. Nie pamietam tytulu tego filmu I jak sie skonczyl. Moze byl to filn szwedzki bo oni maja obsesje na punkcie smierci, szczegolnie Bergman. Podobniez Szwecja nie jest zbyt widokowa jak Norwegia. I moze panuje tam duza nuda i dlatego ludzie moga popadac w depresje chociaz srednia dlugosc zycia jest tam wysoka.

Ciekawe jak powszechna jest depresja w Polsce?  Jak tam mieszkalem to niezbyt dobrze sie czulem ale moze to bylo z powodu biedy w tamtych czasach za komuny.