Witaj „Bez kompromisu do zycia” 🙂 Kupilem sobie taka maszyne co sie na niej staje I wibruje calym cialem czlowieka. Ja nie potrzebuje chudnac 🙂 ale pisalo ze przez te wibracje uwalnia sie stress. Kosztowala tylko $250 wiec moze w Polsce mozesz ja kupic za 250PLN chociaz czesto pewne rzeczy w Australii sa tansze niz w Polsce. Wiem ze to moze mozna zakwalfikowac ze to „bullshit” ale wszystko troche pomaga nawet jezeli wibracje uwalniaja stress w 10% to i tak warto to kupic. 🙂
Teraz piszac sam do siebie pomyslalem ze jest jesien australijska niczym lato w Polsce I dobry klimat polepsza nastroj. Ogladam dzienniki Polsatu I widze jak wymarzaja sady oraz nawet kartofle w Polsce = zupelnie jak Plagi Egipskie :))) Wiec w jednych miejscach klimat sie ociepla a w innych oziebia. Taka zmiana klimatu moze potrwac 100 lat a czlowiek wiadomo ile zyje wiec obecni ludzie maja to nieszczescie (=niefart) ze urodzili sie I mieszkaja w Polsce.
Nad Polska wisi jeszcze jeden problem. Okazuje sie ze polska premier Szydlo tak naprawde nie dogadala sie specjalnie w sprawie Polakow na Wyspach z pania Premier May I Polacy ktorzy beda ww Wielkiej Brytani na zasilku za 2 lata straca zasilek I beda musieli albo znalesc prace lub wrocic do Polski badz przenisc sie do Francji lub Niemiec ale tam juz jest za duzo ludzi. Wlasnie przeczytalem ze Berlin jest 9 razy wiekszy niz Londyn. O diwo nie wiedzialem tego przez 62 lata. Co do powrotow z zagranicy do Polski najgorsze jest to,ze pogorszy to statystyki ilosci bezrobotnych w Polsce.Poza tym za 2 lata nie bedzie juz tej czesci angielskich doplat do Polski. Ciekawe czy Francja wyjdzie z Uni za 5 lat bo to byloby koncem Uni. Wiec jest jak zawsze czyli taka Polska polepszy sobie troche a potem spowwrotem wroci dziadostwo.
Lezalem w lozku przez 3 dni = musialem zalapac wirusa od kogos w autobusie. Zapomnialem sie zaszczepic. 😦 Wiec ta moja choroba byla jako szczepionka.Caly czas patrze na pogode w Polsce I caly drze. Powinienem wykupic ubezpieczenie od podrozy =Travel insurance I wtedy zaziebiony powiedzialbym ubezpieczeniu ze nie moge podrowac bo mam wirusa I dostalbym odszkodowanie za bilet lotniczy. 🙂 Inna wazna rzecz to musze wykupic czlonkowstwo w Pogotowiu Ratunkowym bo jak sie tego nie ma to wizyta I transport karetka kosztuje gdzies chyba z tysiac dolarow bo z 10 lat temu to bylo z 500 dolarow a takie rzeczy drozeja. Prawde mowiac wszystko drozeje I czuje sie dobrze ze przez wiele lat bylem chomikiem I odlozylem troche grosza. Teraz skoleji mam duzo pracy jako tlumacz. Czuje sie troche jakbym wypelnial jakas misje I byl przydatny dla spoleczenstwa (for community). Kaziu I Teresa leca teraz tez do Polski I mam nadzieje ze beda pamietali aby wykupic mi papierosy bezclowe. W samej Polsce papierosy tez sie podrazaja ale daleko im do cen w Australi. W Australi papierosy sa najdrozsze z calego swiata. Ogladalem defilade wojsk w Moskwie w Dzien Zwycienstwa. Putin mial dobra operacje plastyczna twarzy ale calosciowo to jego cialo jest jakos nieforemne. Moze balsamuja go tak jak Lenina ale przeciez to jeszcze za wczesnie. 🙂
Kupie papierosy w Emiratach Arabskich bo sa tansze niz w Polsce. Jedyny problem to to ze nie akceptuja kart kredytowych I trzeba leciec do okienka wymiany walut I wymienic dolary na ich walute a ja mam lot transferowy chyba za 2 godziny. Tylko musze przeliczyc ich kurs w stosunku do dolara bo po co mi wymieniac wiecej niz kosztuja papierosy. Dodatkowo trzeba pamietac aby miec banknoty w maych dominalach czyli paierkowe $5 I $10 oraz $20. Czlowiek podrozujacy musi pamietac tyle szzcegolow ze glowa boli. Juz nie musze farbowac sobie wlosow bo nie jade do bydgoszczy to dam ta farbe do wlosow Teresie za te papierosy. Juz widzialem jak jej zablysly oczy jak pokazalem jej 4 opakowania farb blond w rozne pasemka. Juz myslalem ze pokoloruje je dla samego siebie ale ta farba za bardzo smierdzi amoniakiem. Poza tym niedlugo pojawiaja sie odrosty I trzeba dofarbowywac. Dodatkowy problem to to ze musialbym tez ufarbowac brode a broda chyba rosnie szybciej niz wlosy na glowie. Musze wypakowac wiele rzeczy ktorych nie zabiore wiec nie wiem czy oplaca mi sie brac walizke. Moze wezme ja pusta bo jak wracam to kupuje duzo zup w proszku (czerwony barszcz), duzo cukierkow (=2 kilo mieszanki czekoladowej…znaczy sie glownie cukierkow bajecznych bo sa najlepsze. Prawde mowiac to wiele rzeczy nie oplaca sie kupowac w Polsce W tamtym roku za namowa J.B. kupilem karte graficzna do nagwywania filmow ale okazalo sie ze w Polsce jeszcze nie mieli takiej karty graficznej jak mowilem JB wiec JB mnie podpuscila. Kupuje jeszcze duzo kisli bo w Australii nie ma takiego specyfiku. Potem celnicy biora pod lupe te torebki chociaz coiagle mowie ze przewozilem takie kisle rok I dwa I trzy temu.
Ogladajac dzienniki Polsatu pomyslalem ze chetnie ozenilbym sie z kobieta podobna do Agnieszki Mosor. 🙂 Ona ma taka pogodna twarz I ladnie sie usmiecha. Ale gdzie ja znajde taka pogodna I zeby jeszcze byla wdowa. Moglbym sie ozenic z kobieta z Syrii w ramach akcji humanitarnej. Tylko ze niestety prawo w Australii jest takie ze jak zenie sie z kobieta co ma dzieci to te dzieci szybko przejmuja moj dom bo w Australi postawiony jest nacisk na dobra opieke nad dziecmi kosztem facetow. Wiec po co mi cos takiego? Gdybyn nic nie mial to bylaby inna para kaloszy. Kazda kobieta jaka poznaje chce mnie ograbic z majatku. Dostalem wytyczne of mojej zmarlej zony Wandy, ze nie powinienem sie zenic z Australijka bo one co tydzien musza chodzic do Pubu a to duzo kosztuje. Mam sie tez nie zenic z zadna kobieta co ma dzieci bo przejma moj dom. Wiec w obecnej sytuacji lepiej mi sie nie zblizac do zadnej kobiety bo to bylaby pulapka finansowa. Musze poznac jakas kobiete w Australii co jest jakiegos pochodzenia etnicznego I nie ma zwyczaju chodzenia do Pubu. Moglaby byc Greczynka bo juz urzadzilem dom jak Santorini. Wszedl mi jakis wirus I nie moge przeladowac osattnio zdjec bo jakis program blokuje.
Wiem ze pisze chaotycznie ale juz taki jestem. Caly czas daze do uporzadkowania. Tak wlasciwie to caly wszechswiat jest w chaosie I ciagle dazy do uporzadkowania a potem robi sie jakas katastrofa I cale uporzadkowanie znika I wszystko sie porzadkuje od nowa. WE wszechswiecie musi byc rownowaga. Wiec J.B. tak ciezko pracuje abym ja mogl nie pracowac. Szkoda mi takich ludzi ale tyle ich jest w Afryce, ze trudno sie zdecydowac czy im pomagac bo oni nigdy nie ustana w kopulacji bo to jest ich jedyna przyjemnosc.
Tak sobie przypomnialem ze przed smiercia Wanda sie bardzo martwila ze wziela kota Ali bo Ala pojechala na wczasy I ze ten kot poszarpal jej kanape z Ikei. I teraz juz nie ma Wandy (zmarla) ale poszarpana kanapa zostala przez moja corke Kasie sprzedana razem z mieszkaniem. Wiec nie ma juz Wandy I moze nie ma juz kota ale poszarpana kanapa dalej istnieje chyba, Nie? Ale co sie dzieje ze zmartwieniem Wandy, ze kanapa zostala poszarpana przez kota Ali? Czy to zmartwienie gdzies we wszechswiecie dalej istnieje? I czy ktos moze to odczynic aby nie bylo tego zmartwienia we wszechswiecie? Tylko jak to odczynic? Trzebaby sobie wyobrazic ze kot Ali nigdy nie istnial…wiec wtedy odczyniloby sie zmartwienie Wandy I wszystko wrocilo do rownowagi. Tylko ze J.B. przerzuca kanapy w swojej pracy. Czy J.B. moglaby odczynic tak aby nie bylo kanapy I nie bylo kota ale bylaby Wanda, ktora nie martwilaby sie o poszarpanie kanapy bo poszarpania juz by nie bylo bo nie byl kot I bylaby J.B ktoraby wszystko skorygowala. Tylko ze J.B. stojac w kosciele mialaby widzenie ze nie ma kota I nie ma juz kanapy ale usmiech pojawilby sie na ustach J.B. I J.B. przez swoj usmiech sprawialby ze jedna mala rzecz zaskoczylaby I wyzwolilalaby sye iskra bo J.B. tak bardzo chciala uwierzyc w nieistniejacego Jezusa ze on by sie pojwail I powiedzial do niej Hello My Girl Allelujah I caly kosciol zaszedlby mgla I J.B. unioslaby sie w tej mgle z innymi pracownicami PGR I weszlaby do niestniajacego Nieba.
Juz nie musze zawozic tego do Polski wiec wioze pusta walizke co robi w konia tragarzy bagazu bo zawsze nastawija sie ze walizka jest ciezka. :)))))

Szzkoda ze nie bede tam nocowal bo widze ze poprawil sie wystroj. Namaste 🙂 🙂 🙂 https://e-turysta.pl/noclegi-agnieszka-szykowna-naklo-nad-notecia-135654.html
Widocznie nie jest mi dane. Tak wlasciwie to caly czas myslalem o Turcji. Moge tam poleciec tylko na dwie noce ale przelot kosztuje tylko 450PLN Wiem ze ryzykuje zycie aby kupic sobie glupie czajniki z miedzi ale ta glupota jest czescia mnie i nie moge sie jej wyzbyc. W Turcji bylem wiele razy I bardzo lubie tamtejszych ludzi. Lubie jesc smazone ryby zlowione nad Bosforem I usmazone na stateczku rybackim za chyba 300 w ich walucie. Moze pojawi sie tam tez Wanda?

Reklamy