Bo jak mamy przyjemnosci to wzmacnia sie nasz System Odpornosciowy i wtedy nie chorujemy i przedwczesnie nie umieramy. Ludzie, ktorzy maja malo przyjemnosci wyniszczaja sie i szybciej umieraja. Aby miec przyjemnosc nie jest konieczne aby byc milionerem. Wystarczy miec nawyk medytacji. Medytacja polega na niemysleniu. Mozg jak nie mysli to odczuwa przyjemnosc. Wiec jakiekolwiek medytowanie czy tez modlenie sie jest jak najbardziej wskazane.

Dla tworzenia przyjemnosci sa rozne glupie swieta typu Boze Narodzenie, ktore  nie ma wiele wspolnego z narodzeniem hipotetycznego Jezusa. Tradycja ubierania choinki powstala w Niemczech. Ludzie podczas Bozego Narodzenia tez nie mysla i wpadaja w stan blogosci na zasadzie hipnozy. Aby hipnoza byla wystarczajaco gleboka jest ona wzmacniana roznymi zmyslami = wizualnym bo jest swiecaca choinka,  pownienienia bo pachna rozne miesa i ciasta, =smakiem,  sluchem bo ciagle leca koledy. Po oddzialowaniu na wszystkie zmysly hipnoza jest wystarczajaco gleboka. Hipnoza jest juz rozwijana wczesniej przez centra sklepowe gdzie leca koedy I kupujemy rozne plastykowe barachlo.

Nawet jak wiesz, ze jest to hipnoza to dlaczego jej nie ulec jezeli jest przyjemna. 🙂

Bardzo nie lubilem jesieni i zimy w Polsce. Takiego syfu w postaci gololedzi, blota. Niektorzy tutejsi Polacy tesknia bardzo za Polska i zyciem tam. Ja tylko tesknie za Polska jaka jest latem. Mam swiadomosc, ze jak przenioslbym sie tam na stale to tesknibym skoleji za Australia. Szczegolnie wiele osob teskni za Polska bo maja tam rodzine. Tesknia tez bo mowia za slabo po angielsku. I tesknia tez za hipnoza bozonarodzeniowa chociaz maja ja tez w Australi. Ale hipnoza bozonarodzeniowa jest dla nich silniejsza w Polsce bo jest w czystszej postaci podobna do tej jak zalapali w Polsce w swoim dziecinstwie.

Reklamy