Nie wiem po co posuneli sie az do tak wypracowanego szantazu. Przeciez mogli po prostu, po ludzku zadzwonic i powiedziec: Nie chcemy abys uczestniczyl w tym spotkaniu z urzednikiem. I tak nic im to nie dalo bo na szantaz nie zareagowalem. Ludzie potrafia byc swiniami.

Dzien dobry Tadek,

wiemy ze mamy spotkanie  24 Augusta godz 10:15 w srode w zwiazku z tym mam do Ciebie  jedna prosbe,zrezygnuj z tego  tlumaczenia (spotkania).Do srody jest dosyc czasu,zeby to uczynic.Zaraz wyjasnie dlaczego.Jestes rodzaju meskiego i do tego sie znamy. Najprawdopodobniej bede zmuszona mowic o swoich operacjach,dolegliwosciach i problemach zwiazanych  z chorobami  kobiecymi o ktorych nie moge dopuscic zebys o tym byl poinformowany.
Zdaje sobie sprawe,ze  jest to praca za ktora otrzymujesz zaplate,ale  musze  w czasie takiego spotkania swobodnie wyjasniac  objawy , przyczyny  i dolegliwosci moich chorob.Chyba rozumiesz w czym jest rzecz.
Tadek naprawde nie mam nic do Ciebie ,jestes  rozumnym facetemi mysle, ze spelnisz moja prosbe.
Jednak jezeli tego nie uczynisz/ nie spelnisz  mojej prosby/ i przyjedziesz  24 Augusta o godz 10:15 bede zmuszona pokazac na spotkaniu Twojego  maila, ktorego przyslales do mnie do domu, za posrednictwem mojego meza, informujac,
ze  mozesz powiedziec /  pomimo ze nigdy  Cie o to nie prosilam/ cytuje  Twojego maila ” moge powiedziec wam  jak dostac rente.”
Mysle ze wyjasnilam  dosc jasno, jaki  mam problem.
Naprawde nie  chcialabym tego zrobic, bo jestes czlowiekiem  grzecznym i byc moze nie zaslugujesz zeby Ci zaszkodzic.
Pozdrawiam
z powazaniem
Krystyna
Reklamy