Jestem bardzo uzalezniony od klimatu w Australi. Mieszkam w strefie klimatu SRODZIEMNOMORSKIEGO czyli takiego jak na wysapch greckich.  Oczywiscie jakbym kontynuowal mieszkanie w w Polsce to dalej uznalbym wszystko naturalnie tak jak osoba mieszkajaca na stale w Polsce. Mieszkajac w strefie klimatu srodziemnomorskiego duzo oszczedzam na ubraniach, jedzeniu i innych oplatach jak chocby opony zimowe.

Nawet nie wiem jak zareagowalby moj organizm gdy wrocilbym na stale do Polski. Lubie Polske jak jest tam wiosna i lato. Lubie polska zywnosc. Do wielu rzeczy podchodze sentymentalnie. W sumie to mieszkalem tam przez pierwsze moje 26 lat czyli  prawie cala mlodosc. Moja zona Wanda po powrocie tam przezyla tylko 7 miesiecy. Kiedys miala raka pluc i kazde zaziebienie grozilo jej smiercia. Wiec osobie, ktora miala raka pluc nie razdzilbym mieszkanie tam = zbyt rryzkowne. Moja zone zabil za silny antybiotyk o nazwie AUGMENTIN.

. Gdybym mieszkal w Europie to idealnie wolalbym mieszkac w poludniowych Wloszech lub w poludniowej Francji czy poludniowej Grecji. Bardzo lubie ogrod i prace w nim. Ogladalem program w TV w ktorym podano ze w ziemi sa bakterie, ktore przez dotyk wywoluja szczesliwosc u czlowieka. Wiec przy pracy w ogrodzie nie zakladamy rekawiczek. 🙂

Co do innych przyjemnosci to bardzo lubie kupowac w Polsce ksiazki. Nie przewoze ubran bo zostawiam je w Polsce wiec pusta walizke zapelniam ksiazkami i tygodnikami na przyklad Angory.  W Polsce ludzie przebywaja bardziej w pomieszczeniach zamknietych.

Reklamy