Spotykam wielu Polakow, ktorzy maja rozne formy i rozne stadium raka i wiem ze oni umra. Ale nie moge im tego powiedziec. Zreszta po co?

Ludzie wypieraja taka informacje i nie dopuszczaja jej do swojej swiadomosci.  Wystarczy aby dane medyczne  takiej  osoby byly wprowadzone do algorytmu na komputerze i porownane z danymi osob, ktore zmarly.

Przez dlugi czas nie wiedzialem ze „tymczasowe”usuniecie danego raka nawet odkrytego w najwczesniejszym stadium nie prowadzi do wyleczenia. Dana osoba i tak po kilku latach umiera.  Ludzie, ktorzy przeczytaja taka informacje i tak ja wypra ze swojej swiadomosci.

Nawet nie ma takich danych statystycznych poniewaz dana osoba nie umiera na raka „sensu stricto” tylko na powiklania. Przykladowo osoba, ktora miala raka pluc umiera na zapalenie pluc.

Reklamy